Li Auto idzie na Europę, w Chinach benzyna traci 40 procent

W skrócie
Tydzień przyniósł dwa sygnały, które razem układają się w jedną historię. Xiaomi ruszył z dostawami pierwszych SUV-ów z napędem zasięgowym, a Li Auto potwierdziło europejski debiut na paryskim salonie. W tle chiński rynek pokazał w sierpniu
Tydzień przyniósł dwa sygnały, które razem układają się w jedną historię. Xiaomi ruszył z dostawami pierwszych SUV-ów z napędem zasięgowym, a Li Auto potwierdziło europejski debiut na paryskim salonie. W tle chiński rynek pokazał w sierpniu, jak głęboko benzyna ustępuje elektrykom, bo sprzedaż aut spalinowych spadła o 40 procent rok do roku, a penetracja pojazdów nowej energii osiągnęła 65,2 procent. Dla polskiego kupującego to zapowiedź tego, co w ciągu dwóch lat może trafić do europejskich salonów, oraz pytanie, czy ceny utrzymają się po doliczeniu ceł i homologacji.
Xiaomi i Li Auto wchodzą w segment dużych SUV-ów
Xiaomi rozpoczął w Chinach dostawy rodziny Skynomad, czyli pierwszych SUV-ów z napędem zasięgowym tego producenta. Pierwsza fala objęła 75 miast, a sam Lei Jun, prezes koncernu, wręczał klucze w Szanghaju i Xuzhou. Cennik startuje od wersji N70 za 209 900 juanów, czyli 125 100 zł (31 275 USD), a kończy na N90 Max Explorer Edition z fabrycznie montowanym, elektrycznie rozkładanym dachem namiotowym za 299 900 juanów, czyli 176 400 zł (44 100 USD). Wersja N70 ma być jednym z plug-inów z najdłuższym zasięgiem na prądzie, deklarowanym na 414 km w chińskim cyklu CLTC. To istotne zestawienie, bo Tesla Model Y z szanghajskiej fabryki startuje w Chinach od 263 500 juanów, czyli 157 080 zł (39 270 USD), a więc samochód Xiaomi jest wyraźnie tańszy.
Równolegle Li Auto zapowiedziało, że 16 września pokaże flagowego, sześciomiejscowego SUV-a i9 o długości 5 225 mm i rozstawie osi 3 168 mm. To druga konstrukcja z serii nazwanej Home. Producent potwierdził też, że od 7 września własne baterie trafiają do całej jego gamy, co jest odejściem od ogniw CATL między innymi w modelu Mega Home. Chińscy producenci coraz mocniej wiążą więc baterię z własnym łańcuchem dostaw, a nie z zewnętrznym dostawcą.
| Model | Cena w Chinach | Napęd i kluczowe dane | Uwagi |
|---|---|---|---|
| Xiaomi Skynomad N70 | 125 100 zł (31 275 USD) | EREV, do 414 km na prądzie (CLTC) | 5 miejsc, 4 960 mm |
| Xiaomi Skynomad N90 Max | 158 800 zł (39 700 USD) | EREV | 7 miejsc, 5 285 mm |
| Xiaomi Skynomad N90 Max Explorer | 176 400 zł (44 100 USD) | EREV | rozkładany dach namiotowy |
| MG 07 | od 64 960 zł (16 240 USD) | PHEV i BEV | 42 000 zamówień w 20 dni |
| Denza Z9 GT e3 | 196 680 zł (49 170 USD) | BEV, 850 kW (1 140 KM), 2,8 s do setki | trzy silniki, skrętna tylna oś |
| Tesla Model Y (Chiny) | 157 080 zł (39 270 USD) | BEV | punkt odniesienia cenowy |
Sierpień w Chinach: benzyna wypada z pierwszej dziesiątki
Dane Chińskiego Stowarzyszenia Samochodów Osobowych pokazują, że w sierpniu dziewięć z dziesięciu bestsellerów to auta w pełni elektryczne. Jedynym wyjątkiem był Fang Cheng Bao Ti7, oferowany w wersjach BEV i PHEV, z czego 55 procent sprzedaży stanowiła wersja elektryczna. Pierwsze auto spalinowe, Toyota Corolla, znalazło się dopiero na 13. miejscu z 14 675 egzemplarzami. Cały rynek skurczył się o 23,6 procent rok do roku do 1,54 mln sztuk, ale sprzedaż aut spalinowych spadła aż o 40 procent, a penetracja pojazdów nowej energii osiągnęła rekordowe 65,2 procent. Liderem miesiąca była Geely EX2 z 39 651 egzemplarzami.
W tle widać słabość Tesli na tym rynku. Sprzedaż detaliczna w Chinach spadła trzeci miesiąc z rzędu, do 50 047 sztuk, czyli o 12,4 procent rok do roku, co jest najniższym wynikiem sierpnia od 2022 roku. Rośnie za to eksport z Szanghaju, który w sierpniu wyniósł 36 119 aut i rósł ósmy miesiąc z rzędu. Tesla coraz mocniej traktuje więc chińską fabrykę jako bazę eksportową, a nie tylko źródło sprzedaży na miejscu.
Europa staje się celem numer jeden
Li Auto potwierdziło, że w październiku zadebiutuje na paryskim salonie z modelem i6, sprzedawanym poza Chinami jako Li 6. Sprzedaż w Europie ma ruszyć w czwartym kwartale 2026 roku. Producent nie podał jeszcze rynków, cen ani kanałów sprzedaży. Pojawia się natomiast informacja, że rozważa Wielką Brytanię ze względu na brak ceł wyrównawczych, a jednocześnie szuka dealerów w Niemczech i Holandii. Chińskie firmy nie wchodzą więc do Unii jednym, wspólnym frontem, tylko różnicują strategię zależnie od barier handlowych. Tempo tego zjawiska pokazuje choćby to, że Eksport chińskich aut: BYD dogania Chery – w sierpniu 2026 dzieli ich tylko 8,2 tys. sztuk.
Skala eksportu wymaga własnej logistyki. BYD zamówił według doniesień branżowych 10 kolejnych statków do przewozu samochodów, każdy o pojemności 9 200 jednostek. Flota miałaby wzrosnąć do 18 jednostek i łącznie ponad 130 000 aut na raz. Budową mają zająć się stocznie Jinling i Haimen, a dostawy zaplanowano na lata 2027 do 2029. Nie ma oficjalnego komunikatu producenta ani wartości kontraktu, więc te liczby trzeba traktować jako doniesienia, a nie potwierdzony plan.
W Paryżu pokaże się też Smart #2, dwudrzwiowy, dwumiejscowy model na platformie ECA, z promieniem zawracania 6,95 metra. To z kolei przykład na to, że marki z chińskim zapleczem produkcyjnym celują w miejski segment, w którym cena i zasięg wciąż mają duże znaczenie.
Baterie: zapowiedź solid-state i produkcja LFP
Wiceprezes BYD Stella Li potwierdziła, że w przyszłym roku koncern pokaże pojazd z baterią półprzewodnikową, czyli solid-state. Zastrzegła jednak, że mówimy o dowodzie technologii, a nie o dacie wejścia do sprzedaży czy produkcji masowej. To ważne rozróżnienie, bo wokół tego typu ogniw narosło sporo oczekiwań, a sam producent wskazuje, że jest to na razie etap badawczy.
Bardziej konkretne są zmiany w tańszych ogniwach. Zeekr przygotowuje odmianę 7X na rok modelowy 2027 z baterią LFP o pojemności 85 kWh, która ma zastąpić dotychczasowe 75 kWh. W chińskich dokumentach homologacyjnych pojawił się silnik o mocy 370 kW. Model osiągnął właśnie 200 000 wyprodukowanych egzemplarzy, choć do końca lipca dostarczono klientom blisko 180 000 sztuk, z czego ponad 136 000 w samych Chinach. W tym samym czasie Denza obniżyła cenę trzymotorowej wersji Z9 GT do 329 800 juanów, czyli 196 680 zł (49 170 USD), zachowując 850 kW (1 140 KM) i 2,8 sekundy do setki. Nawet bardzo szybkie auta elektryczne wchodzą więc w fazę walki cenowej.
Osobny wątek to wymiana baterii. Dongfeng zgłosił do homologacji sedana eπ EP7 z wymiennym akumulatorem, rozwijając ekosystem CATL. BYD z kolei, przez spółkę FinDreams, podpisał umowę na baterie do lokomotyw przemysłowych i górniczych. Technologia bateryjna rozlewa się poza auta osobowe i staje się osobnym biznesem.
Co to znaczy dla polskiego rynku
Na razie nie wiadomo, czy Xiaomi w ogóle planuje sprzedaż Skynomadów w Europie, ani czy Li 6 trafi do Polski. Li Auto zapowiedziało jedynie debiut w Paryżu i sprzedaż w czwartym kwartale 2026 roku, bez listy rynków i cen. Dla polskiego kupującego oznacza to, że modele znane z chińskich cenników nie muszą mieć przełożenia na cenę w salonie, bo dochodzą cła, homologacja, koszty serwisu i marża importera. Warto patrzeć na europejskie ceny, a nie na przeliczniki z juanów.
Pozytywnym sygnałem jest bezpieczeństwo. Euro NCAP 2026: chińskie Aion UT, Geely E2 i Leapmotor B05 z pięcioma gwiazdkami bezpieczeństwa to dowód, że część chińskich konstrukcji przechodzi europejskie testy bez kompromisów, co jeszcze kilka lat temu nie było oczywiste. To osłabia jeden z głównych argumentów przeciw zakupowi, choć nie rozwiązuje kwestii dostępności części ani wartości przy odsprzedaży. Nadal nie wiadomo też, jak wygląda sieć serwisowa tych marek w Polsce.
Konkurencja cenowa działa w obie strony. Geely Galaxy TT debiutuje od 76 400 zł. Elektryczny sedan 800 V, od 329 KM, 3,8 s do setki i do 725 km zasięgu pokazuje, że zaawansowana technika ładowania i duży zasięg nie muszą już oznaczać ceny premium. Jeśli podobne parametry uda się utrzymać w Europie, presja na europejskich producentów w segmencie rodzinnym będzie rosła. Nie wiadomo jednak, kiedy i czy ten model w ogóle przekroczy granicę Unii, a bez tego cała zapowiedź pozostaje ciekawostką z azjatyckiego rynku.
O autorze
Redakcja CarChina
Zobacz wszystkie wpisy autora →