C

    CATL

    Technologia

    CATL (Contemporary Amperex Technology Co. Limited) to największy na świecie producent baterii do samochodów elektrycznych. Firma powstała w 2011 roku w Ningde w prowincji Fujian i odpowiada dziś za około jedną trzecią globalnego rynku ogniw trakcyjnych. To pozycja, której w tej branży nie ma nikt inny: kolejny w kolejności producent jest od CATL mniej więcej dwukrotnie mniejszy.

    Dla kupującego samochód w Polsce ma to konkretny skutek. Logo na masce mówi o baterii mniej niż nazwa dostawcy ogniw, bo ten sam pakiet trafia do aut marek, które na rynku ze sobą konkurują.

    Technologie

    Technologia Chemia Kluczowy parametr Status
    Qilin (CTP 3.0) NMC do ok. 255 Wh/kg na poziomie pakietu w produkcji od 2022
    Shenxing LFP ładowanie 4C, ok. 400 km w 10 minut w produkcji od 2023
    Naxtra sodowo-jonowa ok. 175 Wh/kg, praca w silnym mrozie produkcja masowa od 2025
    Bateria kondensacyjna półstała deklarowane ok. 500 Wh/kg zapowiedź, zastosowania lotnicze

    Qilin to rozwinięcie techniki cell-to-pack, w której rezygnuje się z poziomu modułów i wkłada ogniwa wprost w obudowę pakietu. Odzyskana przestrzeń pozwoliła osiągnąć na poziomie całej baterii gęstość wyższą niż w klasycznych konstrukcjach modułowych z tej samej chemii.

    Shenxing rozwiązuje inny problem: tanie ogniwa LFP ładowały się wolniej niż NMC. Oznaczenie 4C mówi, że bateria przyjmuje prąd o wartości czterokrotności swojej pojemności, czyli pakiet 80 kWh może chwilowo ładować się mocą rzędu 300 kW.

    Naxtra to ogniwo sodowo-jonowe, w którym lit zastępuje sód. Gęstość energii jest niższa niż w LFP, ale chemia sodowa zachowuje się w mrozie znacznie lepiej niż litowa, co w klimacie takim jak polski jest zaletą wartą uwagi. Sód jest przy tym surowcem tanim i powszechnym, niezależnym od chilijskich i australijskich złóż litu.

    Klienci

    Wśród odbiorców CATL są Tesla, BMW, Mercedes-Benz, Volkswagen i Hyundai, a także praktycznie wszystkie liczące się chińskie marki elektryczne. Ford poszedł inną drogą i zamiast kupować ogniwa, licencjonował technologię LFP, żeby produkować je w Stanach Zjednoczonych we własnym zakładzie.

    Wśród marek obecnych w naszym katalogu ogniwa CATL trafiają między innymi do modeli Nio, Xpeng, Zeekr i Avatr, przy czym część producentów korzysta równolegle z kilku dostawców, a BYD produkuje własne ogniwa Blade.

    Obecność w Europie

    Pierwsza fabryka CATL poza Chinami ruszyła w 2022 roku w Erfurcie w Niemczech. Znacznie większy zakład powstaje w węgierskim Debreczynie i ma zaopatrywać europejskie fabryki niemieckich koncernów. Trzecia inwestycja to wspólne przedsięwzięcie ze Stellantisem w hiszpańskiej Saragossie, nastawione na ogniwa LFP do tanich europejskich elektryków.

    To ma znaczenie dla polskiego kupującego z dwóch powodów. Ogniwo wyprodukowane w Unii nie podlega cłu na import z Chin, co dotyczy także aut chińskich marek montowanych w Europie. Drugi powód jest serwisowy: dostępność pakietów zamiennych i czas oczekiwania na wymianę zależą od tego, czy ogniwa jadą z Fujianu, czy z Turyngii.

    Wymiana baterii zamiast ładowania

    CATL rozwija równolegle model, w którym bateria nie jest częścią auta, tylko usługą. System EVOGO opiera się na standaryzowanych pakietach o nazwie Choco-SEB, wymienianych w stacji w kilka minut. Auto można kupić bez baterii, co obniża cenę zakupu, a za energię płaci się abonamentem.

    Podobną drogę wybrało NIO, które zbudowało własną sieć stacji wymiany. Model ten pozostaje jak dotąd zjawiskiem głównie chińskim, a w Europie występuje w formie szczątkowej.

    Dlaczego warto śledzić wyniki CATL

    Sprzedaż CATL jest w praktyce barometrem całej branży. Ponieważ firma dostarcza ogniwa do jednej trzeciej światowej produkcji elektryków, jej wolumeny wyprzedzają statystyki rejestracji o kilka miesięcy i pokazują, co producenci planują wprowadzić na rynek.

    Z tego samego powodu decyzje technologiczne CATL rozchodzą się szybko po całej branży. Kiedy firma obniżyła koszt ogniw LFP na tyle, żeby opłacały się w autach osobowych, chemia bez kobaltu w ciągu kilku lat przejęła większość rynku. Kiedy pokazała ładowanie 4C, standardem w chińskich cennikach zaczęło być podawanie czasu ładowania w minutach zamiast mocy w kilowatach.

    Warto przy tym pamiętać, że parametry ładowania i zasięgu w chińskich materiałach podawane są w innym cyklu pomiarowym niż europejski. Różnicę tłumaczy hasło CLTC vs WLTP.

    Jak sprawdzić, czyje ogniwa ma konkretne auto

    Producenci samochodów rzadko podają dostawcę baterii w cenniku, a bywa on różny dla różnych wersji tego samego modelu i zmienia się w trakcie produkcji. Są trzy sposoby, żeby to ustalić.

    Pierwszy to tabliczka na pakiecie baterii, widoczna po podniesieniu auta na podnośniku. Zawiera numer katalogowy i oznaczenie producenta ogniw.

    Drugi to świadectwo homologacji i dokumentacja serwisowa, w których pakiet występuje jako część z konkretnym numerem. Autoryzowany serwis odczyta go z systemu po numerze VIN.

    Trzeci, najprostszy, to chemia i parametry ładowania. Wersja z baterią LFP i deklarowanym ładowaniem z 10 do 80 procent w okolicach dwudziestu minut przy pakiecie średniej wielkości wskazuje na ogniwa z rodziny Shenxing. Wersja o dużym zasięgu z chemią NMC i wysoką gęstością energii wskazuje na pakiet typu Qilin.

    Ma to znaczenie praktyczne przy zakupie auta używanego: wiedza o dostawcy ogniw pozwala oszacować dostępność części zamiennych i realny koszt ewentualnej wymiany modułu, który przy pakietach niszowych producentów bywa nieproporcjonalnie wysoki.