Huawei oddaje Aito, a chińskie marki przenoszą produkcję do Europy

W skrócie
Tydzień zdominowały dwie historie: Huawei zakończył swoją dominującą rolę w marce Aito, a chińskie koncerny ogłosiły kolejną serię premier z rekordowymi księgami zamówień i potwierdziły wejście na rynek europejski. Huawei brał wcześniej 50
Tydzień zdominowały dwie historie: Huawei zakończył swoją dominującą rolę w marce Aito, a chińskie koncerny ogłosiły kolejną serię premier z rekordowymi księgami zamówień i potwierdziły wejście na rynek europejski. Huawei brał wcześniej 50 000 yuanów, czyli około 7 500 USD (30 000 zł), od każdego sprzedanego auta Aito, teraz wraca do roli dostawcy technologii, a rozwój i sprzedaż przejmuje Seres. Równolegle Xpeng zapowiedział europejską premierę G9L w Paryżu, a Maserati ma budować elektryki z Huawei i JAC. Dla czytelnika w Polsce najważniejsze jest to, że modele trafiające do Europy będą oparte na konstrukcjach debiutujących właśnie teraz w Chinach, więc luka generacyjna między ofertą chińską a europejską może się utrzymywać.
Huawei oddaje Aito spółce Seres
Huawei ogłosił nowe warunki współpracy z Seresem przy marce Aito. Rozwój pojazdów, produkcję, sprzedaż i obsługę posprzedażową przejmuje Seres, a Huawei wraca do roli dostawcy technologii. Wcześniej koncern pobierał 50 000 yuanów, czyli około 7 500 USD (30 000 zł), od każdego sprzedanego samochodu Aito, co według doniesień stało się jednym z punktów zapalnych. Sojusz HIMA doprecyzował, że zmiana dotyczy wyłącznie Aito: marki Luxeed, Stelato, Maextro oraz projekt z SAIC pozostają prowadzone przez Huawei.
Reakcja właścicieli jest ostrzeżeniem dla całej strategii. Na Weibo rozprzestrzenił się trend, w którym użytkownicy Aito przekładają logotypy na znak DFSK, taniej marki mikrosamochodów i vanów Dongfeng i Seres, kpiąc z upadku z „koronnego księcia HIMA” do „pospolitego Dongfenga”. Jeden z właścicieli Aito M7 publicznie wygłaszał żale wobec przyszłości marki. To pokazuje, że wartość dodana Aito w oczach klientów była mocniej związana z Huawei niż z samym Seresem.
Rekordowe zamówienia po premierach
Tydzień obfitował w premiery, a skala zamówień pokazuje, jak gęsta jest konkurencja w segmencie średnich i dużych SUV-ów. ArcFox Alpha T7, model BAIC pozycjonowany jako „Xiaomi YU7 za połowę ceny”, zebrał ponad 30 000 firmowych zamówień w ciągu godziny od startu. Auto ma 5020 mm długości i występuje w dziewięciu wersjach z napędem czysto elektrycznym lub z zakresem zwiększonym.
Geely Galaxy Zhanjian 700, pierwszy SUV terenowy marki, osiągnął 10 000 zamówień w 9 minut i 43 900 zwrotnych rezerwacji w ciągu godziny, a najmocniejsza wersja ma 1113 KM. Limitowana edycja Land Ark, przewidziana na 700 sztuk, wyprzedała się. Voyah Dream 9 zebrał ponad 30 000 zwrotnych zamówień w 48 godzin. Freelander 8, pierwszy model Chery Jaguar Land Rover pod tą marką, przekroczył 5000 zamówień w 12 godzin, a dostawy w Chinach ruszają 19 września. Wcześniej w tym samym tygodniu Geely pokazał szczegóły nowego EX5, co potwierdza tempo odświeżania oferty.
Nie wszystkie premiery opierały się na liczbie zamówień. Li Auto wprowadziło flagowy i9 z oporem aerodynamicznym 0,215 Cd, który producent określa jako najniższy wśród seryjnych SUV-ów. Denza Z9S wchodzi do sprzedaży 23 września, a Denza N8L BEV z baterią 130 kWh ma ładować się w 9 minut. BYD rozszerzył Fang Cheng Bao o serię Formula S i Formula S GT, celując w Xiaomi SU7 i Teslę Model 3.
| Model | Cena startowa | Kluczowa informacja |
|---|---|---|
| Li Auto i9 | 203 390 zł (54 400 USD) | opór 0,215 Cd, 5225 mm długości |
| Denza Z9S | 175 890 zł (45 700 USD) | do 214 390 zł (55 700 USD), premiera 23 września |
| Denza N8L BEV | 164 890 zł (44 100 USD) | bateria 130 kWh, ładowanie w 9 minut |
| Geely Galaxy Zhanjian 700 | 109 890 zł (29 400 USD) | 43 900 zamówień w godzinę |
| Voyah Dream 9 | 236 445 zł (63 200 USD) | 30 000 zamówień w 48 godzin |
| Freelander 8 | 159 445 zł (42 600 USD) | 5000 zamówień w 12 godzin |
| Xpeng G9L | 132 990 zł (36 050 USD) | premiera europejska 12 października |
Technologia i produkcja przenoszą się do Europy
Xpeng zapowiedział, że G9L, 5,1-metrowy crossover na pięć osób, wejdzie na rynek globalny podczas salonu w Paryżu 12 października, a produkcja seryjna ruszy w zakładzie w Grazu w Austrii. W Chinach auto startuje od 241 800 yuanów, czyli 132 990 zł (36 050 USD). Model ma 5120 mm długości i 3100 mm rozstawu osi, a reflektory Huawei potrafią wyświetlać obrazy na drodze i projekcję zewnętrzną o przekątnej 98 cali.
Maserati ma szukać odrodzenia w technologii Huawei i produkcji chińskiej. Według źródeł branżowych cytowanych przez Future Cars Daily Włosi finalizują plany dwóch elektryków: średniej i dużej wielkości SUV-a oraz dużego GT. SUV ma uzupełnić Grecale Folgore, a GT oprzeć się na GranTurismo Folgore. Nie są to plany potwierdzone oficjalnie.
CATL pokazał na targach IAA Transportation 2026 w Hanowerze Tectrans II, modułową platformę dla samochodów ciężarowych, średnich i autobusów, która przy odpowiedniej liczbie standardowych pakietów pozwala osiągnąć do 1000 km zasięgu. Wcześniej ta sama technologia pojawiła się w Chinach z ładowaniem 8C. Równocześnie CATL uruchomił sprzedaż ogniw LFP 587 Ah na własnej platformie internetowej w cenie 435 yuanów, czyli 239 zł (65 USD), za kWh, przy minimalnym zamówieniu 324 sztuk i pięcioletniej gwarancji. To ten sam kierunek, o którym pisaliśmy przy okazji współpracy CATL i DHL.
Tesla Model Y L pod lupą
Tesla znalazła się pod presją wokół Modelu Y L, sześciomiejscowego flagowego SUV-a z fabryki w Szanghaju, po fali skarg na „zapadające się” tylne zawieszenie. Równolegle pojawiły się rozbieżności w danych technicznych. Manual na tesla.cn nadal podaje prześwit 169 mm, a wersja na tesla.com podaje 166 mm. Zmieniono nie tylko ten parametr. Dla europejskiego odbiorcy to sygnał, że chińska produkcja Tesli nie jest wolna od problemów jakościowych i komunikacyjnych, choć skala zjawiska nie jest znana.
Konsolidacja państwowych gigantów
FAW Group prowadzi plany objęcia udziałów w GAC Group, co doprowadziło do nagłego zawieszenia obrotu akcjami GAC (601238.SH) przed otwarciem rynku. Według dwóch osób znających sprawę, cytowanych przez Caixin, inicjatywę napędzają organy regulacyjne, a FAW może przejąć udziały w drodze alokacji aktywów, tworząc relację joint venture. Struktura inwestycji i przyszły układ udziałów nie są jeszcze ustalone. To sygnał, że Pekin wraca do konsolidacji państwowych koncernów motoryzacyjnych.
Co to znaczy dla polskiego rynku
Chiński rynek produkuje nowe modele w tempie, które zostawia europejskie salony o kilka kwartałów w tyle. Kupujący w Polsce dostaje dziś głównie konstrukcje, które w Chinach mają już za sobą pierwszy cykl odświeżeń. Przykładem jest choćby BYD Atto 2 w wersji na 2027 rok, który w Chinach startuje z zasięgiem 501 km CLTC i ceną od 44 616 zł. To pokazuje, jak nisko przesuwa się punkt odniesienia dla miejskiego SUV-a, a jednocześnie jak duża jest różnica między chińskim cennikiem a tym, co realnie zobaczymy w polskich salonach.
Z faktów potwierdzonych mamy Xpenga G9L w Europie i produkcję w Austrii, co usuwa część obaw o cła i logistykę. Czego nadal nie wiadomo: jaka będzie europejska cena G9L, jaka homologacja i jakie wyposażenie trafi do wersji na nasz rynek. Chińska cena 241 800 yuanów nie jest prognozą ceny europejskiej i nie należy jej tak traktować. Plany Maserati z Huawei i JAC są na etapie doniesień branżowych, bez oficjalnego potwierdzenia, więc nie wiadomo, czy i kiedy jakikolwiek model z tej współpracy trafi do Polski.
Drugi wątek to infrastruktura i ceny baterii. CATL sprzedaje ogniwa 587 Ah bezpośrednio w cenie 239 zł za kWh przy minimalnym zamówieniu 324 sztuk, a Tectrans II pokazuje kierunek na megawatowe ładowanie w transporcie ciężkim. Dla polskiego rynku oznacza to presję na koszty baterii i na rozwój zaplecza ładowania, ale nie odpowiada na pytanie, kiedy taka infrastruktura powstanie nad Wisłą i kto ją sfinansuje. Konsolidacja FAW i GAC jest odległa od polskiego kupującego, może jednak wpłynąć na to, które marki państwowych koncernów w ogóle zostaną skierowane na eksport do Europy. Sierpniowe dane o chińskich markach w Polsce pokazują, że obecność tych firm nadal buduje się oddolnie, model po modelu, a nie jednym dużym ruchem.
O autorze
Redakcja CarChina
Zobacz wszystkie wpisy autora →