VIN to siedemnastoznakowy numer identyfikacyjny pojazdu, nadawany według normy ISO 3779. Przy chińskich samochodach jest narzędziem praktycznym, bo pozwala odpowiedzieć na pytanie, którego nie rozstrzygnie żadne ogłoszenie: czy to jest wersja przeznaczona na rynek europejski, czy auto z chińskiego rynku wewnętrznego.
| Pozycje | Nazwa | Co oznacza |
|---|---|---|
| 1 do 3 | WMI | producent i kraj produkcji |
| 4 do 9 | VDS | opis pojazdu: model, nadwozie, napęd |
| 10 | rok modelowy | litera albo cyfra według tabeli |
| 11 | zakład produkcyjny | fabryka danego producenta |
| 12 do 17 | numer seryjny | kolejny numer egzemplarza |
Pierwszy znak wskazuje region produkcji. Litera L oznacza Chiny. Znaki od S do Z to Europa, przy czym W to Niemcy, V obejmuje między innymi Hiszpanię i Francję, a T część Europy Środkowej.
To jest pierwsza informacja, jaką daje VIN: gdzie auto powstało, niezależnie od tego, jaki znaczek ma na masce.
Poniżej identyfikatory potwierdzone dla producentów obecnych na polskim rynku. Lista nie jest kompletna, bo jeden producent bywa właścicielem kilku kodów, osobnych dla zakładów i dla rynków eksportowych.
| WMI | Producent |
|---|---|
| LGX | BYD |
| LC0 | BYD, część modeli |
| LSJ | SAIC, w tym MG |
| LB3 | Geely |
| LVS | Changan |
| LJN | NIO |
| LPX | Xpeng |
| LRW | Tesla, zakład w Szanghaju |
Kanonicznym źródłem jest rejestr WMI prowadzony w ramach normy ISO. Komercyjne dekodery internetowe bywają niedokładne, zwłaszcza przy markach młodych i przy submarkach.
Warto zauważyć, że kod LRW przy Tesli pokazuje, o co w tym wszystkim chodzi: marka amerykańska, auto chińskie. Odwrotnie zadziała to przy chińskich markach produkujących w Europie, opisanych w haśle o fabrykach chińskich marek w Europie.
Sam VIN nie zawsze rozstrzyga, bo ten sam zakład produkuje auta na rynek wewnętrzny i na eksport. Pewność daje dopiero zestawienie trzech rzeczy.
Świadectwo zgodności WE. Jeśli istnieje, auto jest wersją europejską i wszystkie pozostałe pytania są bezprzedmiotowe. Jeśli nie istnieje, auto wymaga dopuszczenia jednostkowego, co opisuje hasło o homologacji auta sprowadzonego z Chin.
Gniazdo ładowania. Wersja europejska ma CCS2, wersja chińska GB/T. To najszybsza kontrola i widać ją na zdjęciach.
Język i zakres oprogramowania. Wersja europejska ma menu po polsku albo przynajmniej po angielsku i mapy Europy. Wersja chińska ma menu po chińsku bez możliwości przełączenia i mapy Chin.
Dziesiąty znak koduje rok modelowy według stałej tabeli, w której pomija się litery mogące się mylić z cyframi. Rok modelowy nie musi pokrywać się z rokiem produkcji ani z rokiem pierwszej rejestracji, a przy autach sprowadzanych bywa argumentem sprzedażowym.
Przy zakupie liczy się data pierwszej rejestracji, bo od niej biegnie okres gwarancji na baterię, i to ją warto zweryfikować w dokumentach, a nie w numerze VIN.
Dziewiąta pozycja bywa znakiem kontrolnym, wyliczanym z pozostałych znaków według określonego algorytmu. Jest obowiązkowa dla pojazdów przeznaczonych na rynek Ameryki Północnej, natomiast w numerach na rynek chiński i europejski nie zawsze występuje.
Oznacza to, że popularne kalkulatory sprawdzające poprawność VIN mogą zgłaszać błąd przy prawidłowym numerze auta chińskiego. To nie jest dowód manipulacji.
Na tabliczce znamionowej, zwykle na słupku drzwi kierowcy, oraz wybity na nadwoziu, najczęściej pod przednią szybą po stronie kierowcy albo w komorze silnika. Numer musi być zgodny w obu miejscach i z dokumentami.
Przy autach z importu prywatnego kontrola tożsamości pojazdu na stacji diagnostycznej jest odrębnym krokiem procedury rejestracyjnej, a nietypowy numer albo brak tabliczki znamionowej blokuje rejestrację do czasu wyjaśnienia.
Najpierw pierwszy znak VIN, żeby wiedzieć, gdzie auto powstało. Potem świadectwo zgodności WE, bo ono rozstrzyga o możliwości rejestracji. Potem gniazdo ładowania i język oprogramowania, bo one przesądzają o codziennym użytkowaniu. Cena jest ostatnia, bo bez trzech pierwszych odpowiedzi nie da się jej ocenić.
Przebiegu, historii szkód ani liczby właścicieli. W Polsce te informacje daje raport z bazy CEPiK, ale tylko dla okresu, w którym auto było zarejestrowane w kraju. Dla lat spędzonych w Chinach albo w innym państwie Unii pozostają odpłatne raporty komercyjne, których kompletność bywa różna.
Nie powie też, czy auto było przerabiane po sprowadzeniu. Zmiana oświetlenia, doposażenie w gniazdo CCS2 albo modyfikacja oprogramowania nie zostawiają śladu w numerze.
Dlatego VIN jest pierwszym krokiem weryfikacji, a nie całą weryfikacją. Rozstrzyga o pochodzeniu i o tym, czy w ogóle warto rozmawiać dalej, natomiast o stanie technicznym mówi tyle, co numer seryjny pralki o jej stanie.
W samochodzie elektrycznym własne numery seryjne mają także pakiet trakcyjny i jednostka napędowa, i bywają zapisane w systemie producenta razem z numerem VIN. Przy zakupie auta używanego zgodność tych numerów z dokumentacją serwisową potwierdza, że pakiet jest oryginalny i nie był wymieniany poza siecią autoryzowaną.
Rozbieżność nie musi oznaczać problemu, bo wymiana pakietu w ramach gwarancji jest normalnym zdarzeniem, ale powinna mieć odzwierciedlenie w historii serwisowej. Wymiana bez wpisu jest sygnałem ostrzegawczym.