Typ 2 i CCS2 to dwa złącza, które w Europie obsługują całe ładowanie samochodów elektrycznych. Typ 2 służy do ładowania prądem przemiennym, CCS2 prądem stałym, a fizycznie jest to jedno gniazdo w aucie: CCS2 to Typ 2 z dwoma dodatkowymi stykami dużej mocy poniżej.
Dzięki temu kierowca w Europie ma do czynienia z jednym gniazdem i dwoma trybami ładowania. To rozwiązanie inne niż w Chinach, gdzie standard GB/T używa dwóch osobnych gniazd.
| Cecha | Typ 2 (AC) | CCS2 (DC) |
|---|---|---|
| Rodzaj prądu | przemienny | stały |
| Gdzie zachodzi przetwarzanie | w ładowarce pokładowej auta | w ładowarce stacjonarnej |
| Typowa moc | 3,7 do 22 kW | 50 do 350 kW |
| Ograniczenie po stronie auta | ładowarka pokładowa | architektura instalacji |
| Zastosowanie | ładowanie podczas postoju | ładowanie w trasie |
| Kabel | zwykle własny kierowcy | przymocowany do ładowarki |
Przy ładowaniu prądem przemiennym o wyniku decyduje ładowarka pokładowa auta, a nie ładowarka w słupku. To najczęstsze źródło rozczarowania.
| Konfiguracja | Moc | Czas naładowania 60 kWh |
|---|---|---|
| Gniazdko domowe 230 V, 10 A | 2,3 kW | ok. 26 godzin |
| Jedna faza, 16 A | 3,7 kW | ok. 16 godzin |
| Jedna faza, 32 A | 7,4 kW | ok. 8 godzin |
| Trzy fazy, 16 A | 11 kW | ok. 5,5 godziny |
| Trzy fazy, 32 A | 22 kW | ok. 3 godziny |
Auto z ładowarką pokładową jedenastokilowatową podłączone do słupka dwudziestodwukilowatowego naładuje się z mocą jedenastu kilowatów. Odwrotnie działa to tak samo: auto zdolne przyjąć 22 kW na słupku 11 kW dostanie 11 kW.
Większość aut sprzedawanych w Europie ma ładowarkę pokładową 11 kW. Wersje 22 kW są rzadsze i bywają płatną opcją.
W naszej bazie jest 6185 punktów ładowania.
| Typ punktu | Liczba | Udział |
|---|---|---|
| AC do 22 kW | 2610 | 42% |
| Mieszany AC/DC | 2365 | 38% |
| DC | 553 | 9% |
| HPC od 150 kW | 608 | 10% |
| Tesla Supercharger | 49 | 1% |
Cztery piąte punktów to ładowanie prądem przemiennym albo stanowiska mieszane. Sieć w Polsce jest więc przede wszystkim siecią do ładowania podczas postoju, a nie w trasie.
Do ładowarek AC kierowca podłącza własny kabel, bo słupki mają zwykle samo gniazdo. Standardem jest kabel Typ 2 na Typ 2, tryb 3, i tu warto nie oszczędzać.
Kabel jednofazowy 16 A ogranicza ładowanie do 3,7 kW niezależnie od możliwości auta i słupka. Kabel trójfazowy 32 A obsługuje wszystko do 22 kW i jest różnicą kilkunastu godzin przy pełnym ładowaniu.
Osobną kategorią jest kabel awaryjny do zwykłego gniazdka, tryb 2, z modułem sterującym na przewodzie. Nadaje się do sytuacji wyjątkowych, a nie do codziennego użytku, bo domowa instalacja i gniazdko nie są projektowane pod kilkanaście godzin pracy pod pełnym obciążeniem.
Obecność gniazda CCS2 nie mówi nic o mocy, jaką auto przyjmie. Zakres jest szeroki: od pięćdziesięciu kilowatów w tanich modelach do trzystu w konstrukcjach z instalacją wysokonapięciową. Rozwinięcie w haśle o napięciu 800 V.
Nie mówi też nic o krzywej ładowania, czyli o tym, jak szybko moc opada wraz ze wzrostem naładowania. Deklarowana moc szczytowa bywa utrzymywana przez kilka minut.
CHAdeMO, standard japoński, wychodzi z użycia w Europie. Nowe auta go nie mają, a stanowiska są stopniowo wymieniane. Przy zakupie auta używanego, zwłaszcza starszego japońskiego elektryka, warto sprawdzić, ile stanowisk CHAdeMO jest jeszcze na trasach, którymi kierowca jeździ.
W drugą stronę idą przepisy o infrastrukturze paliw alternatywnych, które wymagają CCS2 w nowych publicznych punktach ładowania prądem stałym. To oznacza, że standard jest bezpieczny na lata i kupując dziś auto z CCS2, nie kupuje się ślepej uliczki.
Do domu wystarczy wallbox jedenastokilowatowy, bo więcej i tak nie przyjmie większość aut, a instalacja trójfazowa o wyższej mocy wymaga poważniejszego przyłącza. Do auta warto mieć kabel trójfazowy 32 A. Ładowarki prądu stałego zostawić na trasę, bo tam są najdroższe, co pokazuje hasło o koszcie ładowania.
Wallbox dwudziestodwukilowatowy przy aucie z ładowarką pokładową jedenastokilowatową nie przyspieszy ładowania ani o minutę, a wymaga mocniejszego przyłącza i droższej instalacji. Kolejność jest odwrotna niż zwykle: najpierw sprawdza się parametr auta, potem dobiera ładowarkę.
Druga pułapka to instalacja jednofazowa w domu. Wallbox podłączony do jednej fazy da maksymalnie 7,4 kW niezależnie od tego, co obsługuje auto. Rozbudowa przyłącza do trzech faz jest odrębną inwestycją i warto ją policzyć przed zakupem samochodu, a nie po.
Trzecia dotyczy zarządzania mocą. Wallbox z pomiarem obciążenia domu obniża prąd ładowania, gdy w budynku włączą się inne odbiorniki, dzięki czemu nie wybija zabezpieczenia. Przy przyłączu o ograniczonej mocy to funkcja obowiązkowa, nie dodatek.